Katarzyna Alieksiejewna nie mo?e zasn?? m?czona przez gor?ce my?li, Stanis?aw August le??c obok rozmy?la o sensie ?ycia. Katarzyna nie wytrzymuje, zrywa si? z ?o?a i dzbanem zaczyna wali? w zegar.
- Co robisz Pani? - ze zdumieniem wo?a Stanis?aw
- Jak to co? Chc? by chocia? jedna rzecz w tym pokoju sta?a!!!
Dodano: 2007-01-26 06:52:35
Zasugerował: Eddy
Ocena: 5.00
| Katarzyna II, opar?szy si? na por?czy, patrzy z mostu na rzek?, z mocno wypi?t? pup?.
- Aaa!!! Kto to?? - sapn??a przez z?by, lubie?nie mru??c oczy.
- Porucznik R?ewski melduje si? na rozkaz - powiedzia? uderzaj?c obcasami.
- Kontynuujcie, poruczniku, kontynuujcie!
Dodano: 2007-01-26 06:52:24
Zasugerował: Eddy
Ocena: 3.00
| Jeden z ambasadorów zapyta? cesarzow? Katarzyn? II:
- Jak Wasz Majestat, dokonuje tego, ?e Wasza niepos?uszna szlachta Was zawsze s?ucha?".
- Po pierwsze Ja nigdy nie zmuszam ich do tego, co dla nich niewygodne, po drugie chwal? g?o?no, a gani? pó?g?osem. - odpowiedzia?a Imperatorka Wszechrusi
Dodano: 2007-01-26 06:52:05
Zasugerował: Eddy
Ocena: 5.00
| M?ody knia? Patiomkin przy winie, opowiada przyjacio?om, jak on to chodzi? w nocy do Katarzyny Alieksiejewny:
- Znaczy, wiecie kochani, wchodzi?em zawsze tajemnym przej?ciem od strony ogrodu zimowego, wchodz? do sypialni, i nie czekaj?c wsuwam delikatnie r?k? pod fa?dy jej sukni.
- No, mów?e dalej, nu?e! Co czu?e??
- Hmm... Có? moi drodzy, czy kiedy? karmili?cie konia z r?ki?
Dodano: 2007-01-26 06:49:26
Zasugerował: Eddy
Ocena: 3.00
| O sztuce panowania: Pierwszy przepis - robi? tak, by ludzie my?leli, ?e oni samych chc? tego, co ja ka??.
Dodano: 2007-01-26 06:49:16
Zasugerował: Eddy
Ocena: 3.00
| [1] 2
|
|
|